Jak zdobyć przyjaciół?

Dziś na warsztacie książka, która od ponad 80 lat zachwyca. Napisał ją człowiek, który dla mnie był pierwowzorem dzisiejszych trenerów i coachów. Choć mam wrażenie, że większość z nich tej pozycji nie miała nawet w rękach. Zastanawiasz się jak zdobyć przyjaciół? Przeczytaj książkę, którą dziś Ci z całego serca polecam.

Z racji wykształcenia i natury uwielbiam biografie. Lubię analizować jak doświadczenia życiowe wpływają na ludzi i odnoszone przez nich sukcesy (ewentualnie porażki). Trzeba przyznać, że wiele sytuacji z naszego i cudzego życia ma wspólny mianownik. Niektóre osoby, które odniosły tzw. sukces są do siebie pod jakimś względem podobne. To naprawdę zachwyca! Lubię również od czasu do czasu przeczytać coś z działu poradniki. Pewnie sporo z Was słyszało o tej książce, ale uważam, że trzeba o niej wciąż przypominać!

Muszę przyznać, że kiedyś nie lubiłam takich pozycji. Wydawało mi się, że ludzie piszą poradniki o tzw. oczywistościach tj. o rzeczach o których wszyscy dobrze wiemy. Czyli, że nie odkrywają oni przed nami żadnej Ameryki, ale zarabiają pieniądze na naszej chęci osiągnięcia szczęścia czy realizacji jakiś celów. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że wiele z tego typu poradników dokładnie tak wygląda! Jednak od czasu do czasu znajdzie się jakąś perełkę. To jest jedna z nich!

Jak zdobyć przyjaciół? Prosto!

Długo (za tak zwanego dzieciaka) wydawało mi się, że pozycja „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” jest właśnie przykładem takiej literatury- żerującej na naszych marzeniach. Sugestywny tytuł przyciągnie każdego, kto uważa, że ma za mało przyjaciół lub przyjaciół nieodpowiednich. Ewentualnie tych, którzy chcą być świetnymi sprzedawcami lub biznesmenami. Uderzam się w pierś i przyznaję, że jest zupełnie inaczej. Może trzeba do niej dorosnąć? Książka napisana i wydana w 1936 roku mówi o rzeczach oczywistych, ale których w ogóle nie bierzemy pod uwagę dzisiaj! Wiem, że dla wielu porady osoby, która żyła w czasach, gdy honor w biznesie i odpowiedzialność oraz lojalność były podstawą nie wydają się ciekawe. Pewnie uważają, że świat wtedy i dziś to naprawdę różne epoki. Jednak ta pozycja pozwala uporządkować to, co gdzieś w naszej podświadomości żyje swoim życiem. Odwołuje się do porad oczywistych, ale po kilku latach w biznesie (od drugiej strony, już nie tylko jako klient) muszę stwierdzić, że w ogóle niestosowanych! Sama złapałam się na tym, że powinnam dużo zmienić w sposobie funkcjonowania w roli właściciela firmy.

Przemawia do mnie także fakt, iż autor przywołuje przykłady na swoje teorie cytując Lincolna czy prezesów dzisiaj ogromnych korporacji, którzy swym zachowaniem tak niepopularnym dziś, doprowadzili swoje firmy do miejsca, w którym znajdujemy je my! Przywołuje również słowa swoich studentów i ich życiowych przygód.

Czy wiesz, że jeden z prezydentów Stanów Zjednoczonych znał na pamięć imię i nazwisko każdej osoby, z którą miał kontakt?! I to nie tylko ważnych osobistości, ale również mechaników, służących, odwiedzających go biznesmenów i ogrodników! Czy myślicie, że dziś ważne osoby w państwie wiedzą, kto przygotował im obiad? Wątpię! Autor wyraźnie pokazuje jak to przekłada się na jego sukces!

Warto zapoznać się z tą książką, jeśli wydaje Wam się, że potrzebujecie pomocy w kontaktach z innymi ludźmi. Jeśli myślicie, że coś robicie nie tak jest duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie jest! Podświadomość daje Wam znaki! Poza tym, co tu dużo mówić, książkę czyta się z przyjemnością! Połknęłam ją w jeden wieczór!

Kim był Dale Carnegie?

Przede wszystkim bardzo mądrym człowiekiem, który umiał słuchać i wyciągać wnioski z tego, co usłyszał. Z czasem stał się autorem książek, które pomogły tysiącom polityków, biznesmenów, sprzedawców i zwykłych ludzi. Stworzył podwaliny pod psychologię samorozwoju. Pochodził z biednej rodziny i marzył o tym, aby być wykładowcą. Udało mu się to i od 1912 szkolił ludzi biznesu. Po wydaniu książki „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” zrobił międzynarodową karierę. Książkę przeczytało ponad 50mln ludzi na świecie i przetłumaczono ją na 37 języków! To o czymś świadczy! A poza tym był po prostu sympatycznym człowiekiem, widać to w tym, co pisze. Szkoda, że nie miałam okazji brać udziału w jego wykładach! Na szczęście ktoś kiedyś wymyślił druk, a Dale postanowił zebrać swoje wykłady i stworzył dzieło, które my dziś możemy wykorzystać od ulepszenia swoich relacji z innymi!

Ocena: 5+/5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *